+48 663 770 036 pieramalgosia@gmail.com

Wygląd Jane to gratka dla wyobrażni.

Jest tyle na jej temat stron www, książek, oczywiście po angielsku (w Brytanii jest druga po Szekspirze) artykułów, lecz nie ma prawdziwego w 100% portretu. Szkic Cassandry – od tyłu – nie załatwia sprawy, a ten drugi podobno prawdziwy nie przedstawia zbyt wyraźnie osoby i nie jest dobry plastycznie.

Czy te słowa mają być jej wizerunkiem – nie raczej obrazem fascynacji życiem słów. Trwania – pomimo. Śladów czyjegoś istnienia. Jej pasji pisania, która trwa ponad czasem.

Kim byłaś Jane? Piszącą przy małym stoliczku, wstydliwie – stale bez pieniędzy – planująca kolejne suknie – paszporty do lepszego świata – ciągle w poszukiwaniu prawdziwej ,,love”, nieodmiennie kojąca samą siebie szczęśliwymi zakończeniami z udziałem panów Darcych czy Wentworthów.

Wczytać się w ten świat żyć słowami i poprzez nie i z nich zbudować zamek oddzielający niechciane przestrzenie cierpienia.

Najnowszy portret Jane namalowała 185 lat po śmierci pisarki Melissa Dring (ukończyła Royal Academy School,a także szkolenie FBI), pracująca na co dzień jako rysownik dla Scotland Yardu. Artystka przestudiowała jej nieliczne podobizny, a także portrety familii Austenów-nawet grafolog pomagał w opracowaniu cech osoby Jane.

I powstał wizerunek – być może jest to Jane być może tylko ktoś kto troszkę ją przypomina… Są też inne portrety na stronie Jane Odiwe – trochę za słodkie obrazki – akwarelki wykonane na podstawie dostępnych szkiców Cassandry.

Lekki posmak wewnętrznych peregrynacji pisarki dają jej listy, wspomnienia rodziny, przebłyski osobistych zdań w powieściach. Listy… z dziwnym poczuciem niezręczności i zaglądania do alkowy czyta się osobiste, skierowane tylko do Cassandry drobiazgowe wynurzenia pisarki… ktoś na nia krzywo spojrzał ,suknia panny X była niegustowna…ot zwykłe życie – tylko ze 180 lat temu.

Intensywne zainteresowanie tak wielu pokoleń ludzi naznaczone jest od początku – niedopowiedzeniem, jakąś nutą niespełnienia i tajemnicy…

Dziwne i jakże inne jest wyobrażanie kogoś kto ma dla nas tylko wnętrze, niejasną figurę, a zamiast twarzy odwrócony błękitny czepek.